Logo Pilates Zone by Loranty | pilates Gliwice

Zapisz się

Osoba zapisuje termin zajęć w swoim kalendarzu. W tle widać salę studia Pilates Zone by Loranty w Gliwicach.
29 września 2026

Dobry grafik zaczyna się od Ciebie.

Zadbałaś o wrześniowy grafik wszystkich? 

Czas na termin dla Ciebie.

 

We wrześniu zwykle układamy cały grafik na nowo. Nowy rok szkolny, zajęcia dodatkowe dzieci, dojazdy, praca, dom - wszystko trzeba poskładać tak, żeby działało przez najbliższe miesiące, praktycznie aż do czerwca. To ogromna praca organizacyjna i najczęściej bierze ją na siebie jedna osoba.

Może właśnie Ty.

Myślimy wtedy o najbliższych. O dzieciach, o partnerze, o rodzicach, o tym, żeby każdy miał swoje miejsce w kalendarzu. A siebie zostawiamy na koniec listy. Zwykle tam już nie starcza miejsca.

 

Kiedy ostatni raz wpisałaś do swojego kalendarza termin, który jest tylko dla Ciebie - i naprawdę się odbył?

 

To dobry moment, żeby spokojnie pomyśleć o priorytetach. Rodzina i bliscy są ważni, tego nikt nie kwestionuje. Przypomnij sobie jednak instrukcję z samolotu: kiedy podczas awarii wypadają maski tlenowe, najpierw zakładasz maskę sobie, a dopiero potem dziecku. Nie dlatego, że jesteś ważniejsza od dziecka. Dlatego, że bez tlenu nie pomożesz nikomu. Ratownik musi być sprawny, żeby móc ratować.
W rodzinie jest tak samo. Jeśli to Ty nosisz na sobie ciężar organizacji i codziennego działania całego domu, to Twoje samopoczucie, kondycja i zdrowie nie są dodatkiem na końcu listy. Są warunkiem, żeby ta lista w ogóle się trzymała. Jesteś tak samo ważna jak wszyscy, o których dbasz.

 

Dlaczego siebie zostawiamy na koniec listy

Znam to z sali i z rozmów po zajęciach. Kobieta, która ogarnia dom, pracę i troje kalendarzy naraz, mówi mi: „chciałabym, ale teraz nie mam kiedy". I to nie jest wymówka. To realny obraz tygodnia, w którym każda godzina jest już komuś obiecana.
Problem w tym, że „zajmę się sobą, jak będzie luźniej" prawie nigdy nie nadchodzi. Luźniej nie robi się samo. Termin dla siebie nie pojawia się w kalendarzu przypadkiem, trzeba go wpisać tak samo świadomie, jak wpisujesz angielski dziecka czy wizytę u dentysty.
Zadbanie o siebie to nie jest egoizm ani nagroda za wykonanie wszystkich innych zadań. To część tej samej odpowiedzialności, którą już bierzesz za dom. Bo osoba, która dźwiga organizację całej rodziny, potrzebuje siły, spokoju i ciała, które jej nie zawodzi. Mimo wszystko właśnie ta osoba najczęściej odkłada siebie najdalej.
Ten koszt widać nie od razu. Odkładanie siebie rzadko boli jednego dnia - kumuluje się tygodniami. Napięte barki po wieczorach nad zeszytami, plecy zmęczone noszeniem i siedzeniem, coraz mniej energii wieczorem. To nie jest Twoja słabość. To sygnał, że ciało, które obsługuje cały dom, też potrzebuje odrobiny uwagi. I odpowiada nie na jednorazowy zryw, tylko na regularność - mały, stały punkt w tygodniu, który należy Tylko do Ciebie.

 

Co mówią badania o ruchu

Nie muszę Cię przekonywać, że ruch jest potrzebny - to wiemy wszyscy. Warto jednak zobaczyć, jak mocno mówią o tym dane.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca dorosłym co najmniej 150 minut umiarkowanej aktywności fizycznej tygodniowo, a do tego ćwiczenia wzmacniające mięśnie. To około dwóch, trzech spokojnych sesji w tygodniu - nie maraton, nie codzienny trening. WHO podaje też coś, co daje do myślenia: osoby niedostatecznie aktywne mają o 20 do 30 procent wyższe ryzyko przedwczesnej śmierci niż osoby aktywne, a długie godziny w bezruchu wiążą się z wyższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych.
Piszę o tym nie po to, żeby straszyć. Piszę, bo w tym samym materiale WHO powtarza prostą, uwalniającą myśl: każdy ruch się liczy. Nie trzeba zaczynać od wielkiego planu. Trzeba zacząć od jednego stałego terminu w tygodniu - i od formy ruchu, przy której naprawdę chce się zostać.
Klasyczny pilates jest jedną z takich form. To regularny, świadomy ruch, który dodatkowo wzmacnia mięśnie głębokie. Nie leczy i niczego nie obiecuje - jest po prostu dobrym, bezpiecznym sposobem, żeby te zalecane minuty w tygodniu wypełnić czymś, co robi Twojemu ciału dobrze.

 

Co daje praktyka pilates

Kiedy pytasz, co konkretnie wynosisz z zajęć, odpowiadam zwykle, że zaczynamy od oddechu. W Pilatesie oddech nie jest tłem, jest częścią każdego ćwiczenia. Uczymy się oddychać świadomie, w rytmie ruchu, i to jedna z pierwszych rzeczy, które zostają z Tobą poza salą: w napiętym dniu potrafisz wrócić do spokojnego oddechu, bo ciało już wie, jak to się robi.
Druga rzecz to równowaga i balans. Pracujemy nad tym, żeby ciało umiało się stabilizować, utrzymać środek, kontrolować ruch w obie strony. To nie jest efektowne, ale przekłada się na codzienność: pewniejszy krok, mniej potknięć, większa swoboda, kiedy schylasz się po dziecko albo dźwigasz zakupy.
Trzecia to wyciąganie ciała i praca nad jego strukturą. Pilates rozciąga i porządkuje to, co dzień skraca i zamyka - klatkę piersiową, biodra, kręgosłup. Ciało robi się dłuższe, lżejsze, lepiej ułożone.
I wreszcie sedno metody: centrum, czyli mięśnie korpusu. To one dźwigają wszystko dookoła - trzymają kręgosłup, stabilizują miednicę, są punktem startu każdego ruchu ramion i nóg. Silne, świadome centrum to mniej przeciążeń i więcej pewności w każdej czynności, od noszenia dziecka po godziny przy biurku.
Zwróć uwagę, że to wszystko - świadomy oddech, równowaga, długie i silne centrum - składa się na coś, czego nie widać w lustrze, ale czuje się każdego dnia: ciało, które Cię słucha. Które nie protestuje przy schylaniu, nie sztywnieje po godzinach przy biurku i nie zostawia Cię bez sił wieczorem. Dla osoby, która ogarnia dom, to nie jest kosmetyka. To realne wsparcie w tym, co i tak robisz codziennie.
A jeśli Twój dzień to głównie krzesło, komputer i auto, warto wiedzieć, co ta pozycja robi z kręgosłupem i jak pilates to odwraca. Rozłożyliśmy to osobno w tekście Pilates przy pracy biurowej.

 

Bez względu na to, w jakiej formie jesteś dziś

Najczęstsza obawa, jaką słyszę, brzmi: „dawno nic nie robiłam, chyba się do tego nie nadaję". Chcę Cię od razu uspokoić. Nie musisz być sprawna ani rozciągnięta, żeby zacząć - to są efekty praktyki, nie warunek wejścia.
U nas start zawsze wygląda tak samo, niezależnie od tego, w jakiej formie jesteś w tej chwili. Pracujemy w małych grupach - do ośmiu osób na macie i do pięciu na sprzęcie - właśnie po to, żeby instruktorka realnie widziała Twoje ciało, obserwowała, korygowała i dobierała ćwiczenia do Twoich możliwości. Zaczynamy tam, gdzie jesteś, i budujemy od tego miejsca. Bezpiecznie, w Twoim tempie.
Tak to opisują same klientki. Janina napisała: „obserwuje, koryguje, dobiera ćwiczenia, sprzęt i dostosowuje zajęcia do aktualnych możliwości i potrzeb ćwiczących (...) wiem, że jestem tu bezpieczna". A Katarzyna, która zaczynała bez żadnego przygotowania: „nauczyli mnie, jak ćwiczyć, żeby były efekty, a zaczynałam od zera. Moja mama też zaczęła tu chodzić, a jest 60 plus".
Co więcej, przy konkretnych dolegliwościach czy po kontuzji zawsze zaczynamy od rozmowy i, jeśli trzeba, od zielonego światła od lekarza lub fizjoterapeuty. Pilates wspiera Twoje ciało, ale nie zastępuje leczenia - i tak właśnie do tego podchodzimy.

 

Co mówią kobiety, które już znalazły ten termin dla siebie

Nie musisz wierzyć mi na słowo. Nasza wizytówka Google to ocena 4,9 na 5 z 36 opinii (stan na wrzesień 2026), a w tych opiniach powtarza się jedno: że to miejsce, do którego chce się wracać.
Krystyna, która - jak sama pisze - z natury bywała „leniwa" i próbowała już różnych form ruchu, ujęła to tak: „to jedyne miejsce, w którym naprawdę pokochałam regularny ruch (...) tutaj ruch stał się dla mnie czymś, na co czekam, a nie obowiązkiem". To dokładnie ta zmiana, o którą chodzi: termin dla siebie przestaje być kolejnym zadaniem, a staje się chwilą, na którą się czeka.
Diana dodaje, co czuje po zajęciach: „naprawdę czuję, że dużo mi dają - zarówno jeśli chodzi o siłę, sprawność, jak i lepsze samopoczucie". A Barbara pisze o „odzyskaniu siły, elastyczności i zaufania do ciała".
Magdalena, która trafiła do nas od treningu siłowego, zwróciła uwagę na coś jeszcze - na to, że ta praca po prostu ma sens: „zajęcia są w małych grupach i dzięki temu instruktorka może poświęcić wystarczająco dużo uwagi (...) po każdych zajęciach czuję, że moje ciało wykonało konkretną pracę i że to po prostu ma sens". Termin dla siebie, który realnie coś zmienia i który czujesz - o to właśnie chodzi.
To ich słowa i ich doświadczenie - u każdej wygląda inaczej, ale kierunek jest ten sam.

 

Twój termin w grafiku - pierwszy krok

Skoro ustawiłaś już grafik całej rodziny, zostaw w nim jedno okienko dla siebie. Nie musi być duże. Wystarczy jeden stały termin w tygodniu, żeby zacząć.
Najprościej sprawdzić to na sobie od Pakietu Start - trzy wejścia na trzech formach pracy: macie, Tower i Reformerze. Zobaczysz, która najbardziej odpowiada Twojemu ciału, i zdecydujesz, co dalej. Jeśli chcesz najpierw spokojnie poczytać, czego się spodziewać, mamy kompletny przewodnik dla nowych osób oraz opis form praktyki. Terminy i cennik znajdziesz w grafiku zajęć.

Bez presji. We własnym tempie. Wtedy, kiedy będziesz gotowa.

 

Podsumowanie

Wrzesień to miesiąc układania grafiku dla wszystkich dookoła. Zadbałaś o rok szkolny dzieci, o zajęcia dodatkowe, o rytm całego domu na najbliższe miesiące. To dużo pracy i robisz ją dla ludzi, których kochasz.
Została jedna osoba, która zwykle wypada z tego kalendarza jako ostatnia - Ty. A to od Twojej energii, spokoju i kondycji zależy, czy cały ten grafik się utrzyma. Maskę tlenową zakłada się najpierw sobie. Badania nad aktywnością fizyczną mówią to samo: regularny ruch to jedna z najważniejszych rzeczy, jakie możesz dla siebie zrobić, a każdy ruch się liczy.
Nie musisz zaczynać od wielkiego postanowienia. Wystarczy jeden termin w tygodniu, wpisany świadomie i naprawdę Twój. Bo dobry grafik - taki, który trzyma się przez cały rok - zaczyna się od Ciebie.

 

Zrozum ruch. Wybierz świadomie.

 

 

Pilates Zone by Loranty · ul. Piwna 8, Gliwice 44-100

Praktyka oparta na precyzji i zrozumieniu. Bez rozpraszaczy. Bez pośpiechu.

Pilates. Dokładnie.

 

Często zadawane pytania (FAQ) - Termin dla siebie

 

Nie mam czasu na regularne zajęcia. Czy to w ogóle ma sens?

Ma - i dlatego proponujemy zacząć od jednego stałego terminu w tygodniu, a nie od wywracania całego grafiku. WHO mówi o około 150 minutach ruchu tygodniowo, ale też przypomina, że każdy ruch się liczy. Jedna świadoma sesja, która na stałe wchodzi do kalendarza, jest więcej warta niż ambitny plan, który po dwóch tygodniach się rozpada.

Dawno nic nie ćwiczyłam i nie jestem w formie. Czy dam radę?

Tak. Nie musisz być sprawna ani elastyczna, żeby zacząć - to są efekty regularnej praktyki, nie warunek wejścia. Pracujemy w małych grupach, więc instruktorka dobiera ćwiczenia do Twoich aktualnych możliwości i koryguje na bieżąco. Zaczynamy dokładnie tam, gdzie jesteś dziś.

Czy pilates poprawi moje zdrowie?

Nie składamy takich obietnic i nie stawiamy diagnoz. To, co wiemy, to że regularna aktywność fizyczna jest według badań (m.in. WHO) jedną z najważniejszych rzeczy dla dobrego funkcjonowania organizmu i dobrego samopoczucia, a klasyczny pilates jest bezpieczną, dostępną formą takiego ruchu, która dodatkowo wzmacnia mięśnie głębokie. Pilates wspiera Twoje ciało, ale nie zastępuje leczenia ani konsultacji z lekarzem czy fizjoterapeutą.

Od czego konkretnie zacząć?

Najprościej od Pakietu Start - trzech wejść na macie, Tower i Reformerze. To wystarczy, żeby poczuć metodę na własnym ciele i wybrać, co dalej. Wystarczy wybrać jeden termin z grafiku i się zapisać.

Logo Pilates Zone by Loranty | pilates Gliwice

Twoja przestrzeń, Twoja praktyka.

Dokładność to nie tylko technika - to także sposób,

w jaki Cię witamy, prowadzimy i wspieramy.

 

Dołącz do  ZONE i  odkryj pełnię klasycznego Pilatesu, w którym każda praktyka jest przemyślana, bez pośpiechu i w pełnym skupieniu na Twoim ciele. Pilates Gliwice

Nowoczesny kompleks biurowy DL Invest z charakterystyczną architekturą
Eleganckie i nowoczesne budynki z pionowymi pasami w kolorach białym i czarnym
Zaokrąglony budynek z instalacjami technicznymi na dachu
Parking z zaparkowanymi samochodami i droga z przejściem dla pieszych
Logo firmy na jednym z wyższych budynków o podobnym stylu architektonicznym
Gliwice centrum, Piwna 8 | Pilates Gliwice | Pilates Zone
Pilates Zone by Loranty | zajęcia grupowe i indywidualne | opieka instruktorska | Pilates Gliwice | Zdrowy kręgosłup
Pilates Zone by Loranty | zajęcia grupowe i indywidualne | opieka instruktorska | Pilates Gliwice | Zdrowy kręgosłup
Pilates Zone by Loranty | zajęcia grupowe i indywidualne | opieka instruktorska | Pilates Gliwice | Zdrowy kręgosłup

Kontakt i wsparcie

 

       ul. Piwna 8

       Gliwice 44-100

 

       +48 501 489 855

 

       biuro@pilateszone.pl

Polityka Prywatności

Regulamin Serwisu

Cookie Policy

© 2026 Pilates ZONE by Loranty. All rights reserved.

Na skróty

Twoja przestrzeń, Twoja praktyka.

Dokładność to nie tylko technika - to także sposób,

w jaki Cię witamy, prowadzimy i wspieramy.

 

Dołącz do  ZONE i  odkryj pełnię klasycznego Pilatesu, w którym każda praktyka jest przemyślana, bez pośpiechu i w pełnym skupieniu na Twoim ciele. 

Pilates Zone by Loranty | zajęcia grupowe i indywidualne | opieka instruktorska | Pilates Gliwice | Zdrowy kręgosłup
Pilates Zone by Loranty | zajęcia grupowe i indywidualne | opieka instruktorska | Pilates Gliwice | Zdrowy kręgosłup